Cyberataki na konto bankowe – odpowiedzialność banku

Cyberataki na konto bankowe – odpowiedzialność banku

Klienci banków są narażeni na oszustwa finansowe zarówno w świecie realnym, jak i w obszarze cybernetycznym. W skutek zwiększenia popularności bankowości elektronicznej zwiększył się poziom przestępstw cybernetycznych. Może to spowodować dużą utratę oszczędności klienta w przypadku, gdy gromadzi on pieniądze na koncie bankowym. Kto będzie ponosić odpowiedzialność za cyberataku przestępców i utratę środków z rachunku bankowego?

Jeśli w wyniku cyberataku koszty na koncie klienta zostaną skradzione, odpowiedzialność za taką sytuację leży na instytucji bankowej. Ponadto instytucja bankowa jest zobowiązania do zwrotu utraconych kosztów. Zgodnie z prawem bank musi dołożyć wszelkich starań w celu zapewnienia bezpieczeństwa kosztów na rachunku. Więc w przypadku cyberataki na konto klienta bank musi liczyć się z odpowiedzialnością i zwrócić skradzione koszty w ustalonym terminie, ponieważ nie dokonał niezbędnych działań w celu ochrony środków klientów i zabezpieczenia ich dobra. Z tego względu bank musi zaspokoić roszczenia klientów powstałych w wyniku cyberataku.

Jak bank odpowiada za cyberataki na konto

Zakładając konto w banku, klienci powierzają swoje środki specjalistom instytucji finansowej. Jest to wykaz zaufania do banku. Dlatego bank niesie odpowiedzialność za przechowywania środków na rachunku. Jeśli dochodzi do autoryzowanego zlecenia w wyniku cyberataku, bank musi niezwłocznie zwrócić właścicielom utracone środki. Jeśli miał miejsce cyberatak, instytucja bankowa powinna przywrócić rachunek do stanu, w jakim nie miałoby miejsce nieautoryzowane zlecenie. Bank jest zobowiązany do pokrycia powstałych w wyniku cyberataku strat. Taki obowiązek istnieje również w stosunku do sytuacji, gdy miał miejsce phishingu, czyli wyłudzenia danych w celu uzyskania korzyści majątkowej. Są jednak wyjątki, gdy bank nie ponosi odpowiedzialności w przypadku cyberataku:

  • przekazania przez klienta poufnej informacji innym osobom;
  • pozostawia dane do logowania w dostępnym miejscu;
  • pozostawia  poufne dane na twardych nośnikach;
  • inne rażące niedbalstwa klienta.

Powyższe sytuacji nie są beznadziejne dla właściciela rachunku. Bardzo często bank decyduje się rekompensować utracone środki w trosce o swoich klientów.

Awaryjne wyjście

Przepisy branży finansowej dają właścicielom kont bankowych ogromne gwarancje, żeby w przypadku cyberataku, który skutkuje utratą kosztów na koncie, owe koszty wróciły na właściwy rachunek. Niestety, w niektórych sytuacjach może trafić się sytuacja, że bank będzie unikać odpowiedzialności za powstałe wyniki przestępstwa. Co musi zrobić klient? Należy stanowczo walczyć o własne prawa. Najpierw warto złożyć skargę do banku. Jeśli reklamacja będzie odrzucona, warto odwołać się od konkretnej decyzji, nawet nie jeden raz w przypadku potrzeby. W przypadku nieskuteczności tej drogi, pozostaje nam tylko przekazanie sprawy na drogę postępowania sądowego.

Odpowiedzialność banku w przypadku phishingu i pharming

Phishingu jest metodą przestępstwa, podczas której oszust przybiera maskę innej osoby lub podmiotu, żeby otrzymać informacje prywatne, np. dane do logowania, szczegóły karty płatniczej lub skłonienia osoby do konkretnych działań). Pharming jest bardziej niebezpieczną  metodą oszustwa dla klienta banku oraz trudniejszą do wykrycia. Więc jeśli środki z rachunku zostały skradzione bez wiedzy klienta, bank musi pokrywać zaistniałe straty w sytuacji, gdy właściciel konta padł ofiarą tych form przestępstwa.

Podczas pharmingu ofiara jest przekierowana na nie prawdziwą stronę nawet po podaniu prawidłowego adresu. Takie działanie ma na celu uzyskanie wprowadzonych przez klienta zaufanych danych, numerów kart lub haseł. Jeśli bank zorientuje się, że odbywa się coś podejrzane, może on przerwać sesję, ale nie dość szybko, aby na pewno zapobiec uzyskaniu haseł.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *